Wydarzenia

Wiosna zawiośniała.

Takie określenia, z których najpopularniejszym jest „masło maślane”, chociaż możemy wskazać również inne, najczęściej traktowane jako błędy językowe, dla przykładu „cofać się do tyłu”, „kopnąć nogą” czy „spadać w dół”, przez językoznawców nazywane są pleonazmami. Jednak nie zawsze oceniane są negatywnie z punktu widzenia kultury języka, stosowane intencjonalnie w tekstach literackich służą wzmacnianiu ekspresji wypowiedzi, podkreślają jej indywidualny styl, nadają tej wypowiedzi wyrazu, kolorytu a czasami humoru.

Zwykle, gdy mija zima stosujemy zwroty w brzmieniu: „zawitała wiosna”, „nadeszła wiosna”, „przyszła wiosna”, ale amerykańska literatka Fannie Flagg w powieści „Boże Narodzenie w Lost River” użyła pleonazmu „wiosna zawiośniała” pragnąc podkreślić wyjątkową radość przepełniającą nasze serca na widok tej tak pięknej i długo oczekiwanej pory roku. A zatem w tym zwrocie wiosna objawia się w dwójnasób, albowiem nie tylko przybywa, ale jeszcze „wiośnieje”: roztacza swój czar i urok, odmienia szary świat, nadaje mu barw, sprawia, że rozkwitają kwiaty, zazieleniają się trawy i wieją cieplejsze wiatry roznosząc zapachy budzącej się do życia przyrody.

Nam „wiosna zawiośniała” podczas Wielkiego Finału Zimowego Turnieju Gier Zespołowych w siedzibie Domu Pomocy Społecznej „Niezapominajka” w Elblągu, w pierwszy dzień astronomicznej wiosny  – był to piątek, 20 marca, słońce po godzinie 15.00 przeszło w znak Barana, księżyc też przebywał w Baranie, dzień trwał 12 godzin i 13 minut będąc dłuższy od najkrótszego dnia w roku o 4 godziny minut 27.

A drużyny uczestniczące w Turnieju musiały sprostać ostatniemu wyzwaniu długiej rywalizacji – każda we własnym Domu miała wykonać Marzannę i dostarczyć ją na szykowaną celebrację przywitania wiosny. Tak też się stało, przynosiliśmy Marzanny, które oznaczone numerami, eksponowane przy ścianach, utworzyły oprawę scenograficzną naszego spotkania. Następnie każdy stolik otrzymał kartkę i zobowiązany został do oddania głosu (z pominięciem własnej twórczości). W tym plebiscycie bezapelacyjnie zwyciężyła maleńka, ale cudna i stojąca na własnych nogach kukiełka przygotowana przez podopiecznych Domu Pomocy Społecznej „Mors” w Stegnie. Brawo dla naszych koleżanek i kolegów.

Nasza Marzanna tak się nie podobała, najważniejsze jednak, że – nie tak jak w zeszłym roku – zabraliśmy ją do Elbląga a następnie spaliliśmy w ogniu. Wtedy tego nie uczyniliśmy i pamiętacie Państwo jakie były tego następstwa: wiosna była chłodna, pochmurna i deszczowa, lato jakieś mało letnie i dopiero jesień objawiła się w pełnej jesienności krasie. Tym razem Marzanny pilnowaliśmy jak oka w głowie, wrzuciliśmy ją w płomienie i razem z resztą towarzystwa podziwialiśmy strzelające wysoko języki ognia.

Tym akcentem zakończyliśmy Zimowy Turniej Gier Zespołowych, rytualnie przywitaliśmy nadejście wiosny, pożegnaliśmy się z naszymi rywalami, podziękowaliśmy Paniom organizatorkom z DPS „Niezapominajka” za moc zafundowanych nam wrażeń, za ogromne serce i okazywaną na każdym kroku sympatię.

Wracaliśmy do Tolkmicka obserwując bociany, te najprawdziwsze zwiastuny powracającej wiosny. Pojawiły się tego roku wcześnie, pierwsze zaobserwowaliśmy już 14 marca. Potem przybywały kolejne, widzieliśmy je w Pogrodziu, Milejewie, Narusie, na ulicy Mazurskiej w Elblągu. 17 marca okolica zaroiła się tymi majestatycznymi ptakami. A porzekadło mówi, że:

„Jak na Gertrudę bociek na gnieździe siędzie, wiosna szybko przybędzie”.

Dariusz Barton

Ps. Gertrudy świętują 17 marca.

Hasło o nadejściu wiosny.
Mieszkańcy DPS Tolkmicko tworzą Marzannę.
Wykonujemy ostatnie zadanie w ramach Zimowego Turnieju Gier Zespołowych – tworzymy Marzannę.
Pani Krystyna i Pan Stanisław przy tworzeniu Marzanny.
Pani Krystyna i Pan Stanisław wykonują papierowe kwiaty dla Marzanny ozdoby.
Pan Andrzej pomaga Pani Krystynie.
Pomaga też Pan Andrzej.
Strojenie Marzanny.
Marzanna stroi się na bal, nie wie co ją czeka.
Praca przy tworzeniu Marzanny.
Praca wymaga uwagi i cierpliwości.
Pani Jadzia przy pracy.
Pani Jadzia upina kwiaty do stroju Marzanny.
Gotowa Marzanna oczekuje na wyjazd do Elbląga.
Następnego dnia Marzanna stoi w kącie i czeka na wyjazd do Elbląga.
Marzanny pojawiają się w Elblągu.
Do DPS „Niezapominajka” przybywają kolejne drużyny, każda przynosi swoją Marzannę.
Marzanny stają pod ścianą i pięknie się prezentują.
Marzanny stają się ważną częścią oprawy scenograficznej spotkania.
Marzanna z naszego DPS zostaje oznaczona numerem 1.
Nasza Marzanna otrzymuje Nr 1.
Marzanny z numerami 3, 5 i 7.
Tak się prezentują Marzanny oznaczone numerami: 3, 5 i 7.
Marzanny z numerami 1, 2, 4 i 6.
Marzanny z numerami: 1 (nasza), 2, 4 i 6.
Marzanna numer 7.
Marzanna z numerem 7 – o uroczym obliczu.
Marzanna numer 3.
Marzanna numer 3 – ze starannym makijażem na twarzy.
Marzanna numer 4, najpiękniejsza.
Marzanna numer 4 – wybrana najpiękniejszą.
Drużyna, która zrobiła najpiękniejszą Marzannę.
Twórcy najpiękniejszej Marzanny – z Domu Pomocy Społecznej „Mors” w Stegnie.
Uczestnicy spotkania palą Marzanny.
Rytuał pożegnania zimy, a powitania wiosny – palimy Marzanny.
Palimy Marzanny.
Kolejne panny wpadają do ogniska.
Palimy Marzanny.
I kolejne…
Płonie ognisko z Marzannami.
Ogień mocno buzuje, co piękną wiosnę zwiastuje…
Wszystkie Marzanny zostały spalone.
Wszystkie już Marzanny spłonęły, to na pewno dobra wróżba.
Bocian z Pogrodzia zaobserwowany 15 marca 2026 roku.
Zwiastun wiosny - bocian na gnieździe.
Bociek jest ! Wiosny wiest (czyli zwiastun).