Wydarzenia

Przedwiośnie !

Dzisiaj od rana w radiowej „Trójce” głośno jest o „Pieroguszce”, redaktorzy na antenie rozwodzą się na jej temat, opowiadają o tym, że twórcy tej sympatycznej maskotki zostali zaproszeni do Warszawy na zgrupowanie kadry narodowej łyżwiarzy figurowych, mówią jak podbiła ona medialny świat, dotarła do wielkich sław show biznesu i sportu itd. Nieskromnie przypominamy, iż my o niezwykłej karierze poduszki w kształcie pieroga pisaliśmy dużo wcześniej przy okazji naszego udziału w kolejnych cyklach rywalizacji w ramach Zimowego Turnieju Gier Zespołowych realizowanego od grudnia 2025 przez przesympatyczną załogę Domu Pomocy Społecznej „Niezapominajka” oraz Dziennego Domu Senior+.

Właśnie w siedzibie tej placówki przy ulicy Zamkowej w Elblągu, w dniu 5 marca, odbyły się ostatnie zawody tych pasjonujących rozgrywek, które miały nam pomóc przetrwać długą i – jak się okazało – bardzo uciążliwą, doskwierającą mrozem, śniegiem i lodem zimę. Uczestniczyliśmy we wszystkich sześciu zawodach przezwyciężając zimową ospałość i zniechęcenie, pokonywaliśmy zawrotne odległości do Elbląga i z powrotem, ruszaliśmy się żwawo, rywalizowaliśmy kierowani przekonaniem o czekających nas prędzej czy później sukcesach. I stało się ! Wraz z pierwszymi powiewami wiosny, gdy powietrze przepełniło tchnienie budzącego się do życia świata przyrody, gdy zaczęły powracać ptaki: żurawie, czajki, kuliki, szpaki i łabędzie krzykliwe, gdy na polach i w lasach zaczęły tajać białe dywany odsłaniając płowe połacie ziemi, gdy goręcej przyświeciło słoneczko wzbudzając rumieńce na naszych twarzach, zatem wtedy – natchnieni jakąś dobrą energią i siłą witalną – pokazaliśmy na co nas naprawdę stać.

Wreszcie wygraliśmy mecz w Boccia ! Hura ! Odnieśliśmy zwycięstwo w przepięknym stylu z jedną z najlepszych drużyn uczestniczących w turnieju, z  zespołem „Morsów” ze Stegny pod wodzą Pana Wiesława, w stosunku – uwaga – 11 do 4 !!! Tak, nawet nam trudno w to uwierzyć. To sukces porównywalny do trzech medali olimpijskich zdobytych przez Kacpra Tomasiaka podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Oczywiście w naszej skali, w naszym małym świecie. Bardzo byliśmy ukontentowani wracając w przepiękny, słoneczny dzień do naszego tolkmickiego Domu. Przemierzając malowniczą okolicę rozpostartą między Zalewem Wiślanym a strefą krawędziową Wysoczyzny Elbląskiej obserwowaliśmy porośnięte starym lasem wzniesienia i wąwozy, w których powolutku rozgaszcza się przejściowa pora roku jaką jest przedwiośnie. Woda z roztopów spływa do rzeczułek, a miejscami zatrzymuje się w zagłębieniach tworząc małe bajorka, zaczyna już kwitnąć leszczyna i podbiał, w drzewach ożywają soki, a nad nimi przelatują, raz w jedną, raz w drugą stronę, pozornie bez ładu i składu, liczące po kilkadziesiąt osobników klucze ptaków.

Wszystkim, którzy cieszą się z nadchodzącej wiosny, którzy dostrzegają osobliwe uroki przedwiośnia, którzy niecierpliwie czekają na pogodne, ciepłe i pełne kwitnienia dni, w ten przejściowy czas, pełen jeszcze niepewności co do jutra, kruchości i delikatności, dedykujemy ten mało znany wiersz Leopolda Staffa:

Marzec. Wracamy z parku. Wreszcie przeszła zima.

Spod stopniałego śniegu wyjrzały murawy.

Drzewa nagie, lecz pierwsze kiełkują już trawy,

Choć na stawie zielony, cienki lód się trzyma.

Z upojonemi wiosną wracamy oczyma

Krokiem lekkim, jak podczas tanecznej zabawy.

Ulicą po słonecznej stronie idziem prawej,

Za sobą ciepło słońca czujemy plecyma.

A swoją drogą takiej polszczyzny już dziś się nie słyszy, zwłaszcza w mediach. A taki piękny jest ten nasz język, warto od czasu do czasu sięgnąć do klasyków poezji, by przypomnieć sobie, jak się drzewiej mówiło.

Dariusz Barton

Dekoracja w Dziennym Domu Senior+
W Dziennym Domu Senior+ zimowa dekoracja: lodowy zamek.
Pani Alicja na tle lodowego zamku.
Pani Alicja na tle lodowego zamku, niczym Królowa Śniegu.
Mieszkańcy DPS Tolkmicko zajmują miejsce przy stole na początku spotkania.
Zasiadamy jeszcze niepewni jak nam dzisiaj pójdzie.
Witamy kolejne drużyny przybywające na turniej.
Zasiedliśmy przy progu i witamy kolejne drużyny.
Pan Grzegorz i Pani Iza przed rozpoczęciem turnieju.
Pan Grzegorz ustala strategię rozgrywek.
Pan Stanisław postanowił zostać dziś rezerwowym.
Pan Stanisław postanowił zostać dzisiaj rezerwowym, do boju desygnował Panią Alicję.
Oto nasi rywale w Boccia, na razie w świetnych humorach.
Rozgrzewka przed zawodami.
Tak się to już utarło – przed rywalizacją rozgrzewka.
Pan Grzegorz podczas rozgrzewki.
Pan Grzegorz traktuje każdą rozgrzewkę bardzo poważnie.
Początek meczu w Boccia. Nasi rywale to "Morsy" ze Stegny.
Zaczynamy mecz w Boccia z „Morsami” ze Stegny.
Drużyna DPS Tolkmicko otrzymuje srebrne piłeczki.
Dostajemy srebrne kulki i zaczynamy…
Początek rozgrywki, pierwsze kule na parkiecie.
Niezwykle udane otwarcie rozgrywki w naszym wydaniu.
Panie sędziujące grę w Boccia.
Panie prowadzące zawody nie dowierzają, po pierwszych trzech rundach prowadzimy 8 – 0. Tego jeszcze nie grali…
Pani Alicja strąca kręgle.
Tego dnia Pani Alicja już nie była rezerwową, w pełni włączyła się do walki, tu zajmuje miejsce do strącania kręgli.
Pani Iza celuje do kręgli.
Oczywiście najlepsza jest Pani Iza, seria w kręgle: 10, 20 i 9 punktów. Brawo.
Pan Grzegorz rzuca do celu.
Na koniec Pan Grzegorz zrobił swoje w rzutach do celu – tym razem 300 punktów.
Obraz Witkacego "Przedwiośnie".
Obraz Witkacego „Przedwiośnie” – tak właśnie wygląda nasza Wysoczyzna Elbląska o tej porze roku.
Roztopy na polach.
Roztopy, spływająca woda tworzy na polach różne bajorka.
Stadko saren na polu przed lasem.
Z lasów wychodzą sarny, przyglądają się nam ciekawie, a my przyglądamy się im.
Żurawie w locie.
Żurawie są niezwykle płochliwe, na nasz widok natychmiast wzbijają się do lotu i uciekając przeraźliwie krzyczą…
Na polu żuraw i czajki.
Żuraw a za nim cała gromadka czajek.
Łabędzie krzykliwe i czajki na polach pod Tolkmickiem.
Łabędzie krzykliwe i czajki, bajorka i płowe runo – tak właśnie u nas przedstawia się przedwiośnie.