Wydarzenia

O pichceniu pierogów w Łęczu – cd.

Minęło już kilka dni od naszej wizyty w Centrum Aktywności Lokalnej w Łęczu, gdzie oddawaliśmy się wyczerpującym, aczkolwiek kształcącym zajęciom kulinarnym polegającym na lepieniu, gotowaniu i spożywaniu pierogów „ruskich” czy też, co staraliśmy się wytłumaczyć, „polskich” co do genezy.

Napisaliśmy o tej wyprawie, o jej przyczynach i skutkach, a także o jej literackim podkładzie, dla której to okoliczności znaleźliśmy uzasadnienie w dawnej angielskiej literaturze humorystycznej. Relację zilustrowaliśmy bogatym materiałem fotograficznym. Ponieważ jednak wykonaliśmy dużo więcej zdjęć przeto sprawozdanie z pobytu w Łęczu pragniemy dopełnić, przy okazji dzieląc się kolejną refleksją zrodzoną w naszych głowach w następstwie tego pięknego wydarzenia. Otóż Pani Katarzyna Zalewska, której tak wiele zawdzięczamy od grudnia zeszłego roku, podzieliła się na fb myślą, która nas zaskoczyła, ale jednocześnie bardzo pozytywnie nastroiła. Otóż oznajmiła światu, mając nas na myśli, co następuje:

„Wyjątkowi są Ci, którzy sprawiają, że człowiek sam czuje się przy nich wyjątkowy. Dziękuję, że mogłam spotkać takich ludzi”.

Okazuje się zatem, że także MY, swoim zachowaniem, zaangażowaniem, obecnością i aktywnością, jesteśmy w stanie wywrzeć pozytywne wrażenie na osobach, z którymi dzielimy wspólnie czas oraz nasze dole i niedole. To bardzo dla nas miłe, i zdumiewające zarazem.

Dariusz Barton

Pora na spróbowanie naszych pierogów.
Przyszedł czas, by spróbować co my właściwie ugotowaliśmy ?
Pani Katarzyna podaje nam półmisek pełen pierogów.
Pani Katarzyna z roli instruktorki wciela się w rolę kelnerki. To wszystko dla nas ! Szok.
Mieszkańcy  DPS jedzą swoje pierogi.
Z największym zaangażowaniem przystępują do posiłku ci, którzy pracowali.
Pani Alicja zajada się pierogami.
Pani Alicja delektuje się pierogami, które z takim zaangażowaniem wałkowała i lepiła.
Pani Ela i Pan Tadeusz jedzą pierogi z apetytem.
Pani Ela i Pan Tadeusz też sobie nie żałują.
Pan Grzegorz i Pani Katarzyna, wręczamy prezenty.
Pan Grzegorz jest u nas zawsze „mistrzem ceremonii”, Jego rolą jest wręczanie kwiatów i składanie podziękowań.
Nasi Panowie i Pani Katarzyna.
„Nasza” Pani Katarzyna zadowolona i uśmiechnięta…
Nasi podopieczni z Panią Katarzyną.
Wszystkich rozpiera duma i radość.
Pani Alicja i nasze opiekunki z KGW  w Łęczu.
Pani Alicja i trzy kulinarne Muzy z Łęcza.
Wyroby artystyczne Pani Katarzyny.
Teraz poznajemy wyroby artystyczne Pani Katarzyny.
Wyroby artystyczne Pani Katarzyny.
Prezentują się wspaniale, czekają na lipcowy festyn, wtedy będzie można je nabyć.
Wyroby artystyczne Pani Katarzyny.
Chcielibyśmy przyjechać na lipcowy festyn, zrobić zakupy i pobawić się z naszymi łęczańskimi znajomymi.
Mieszkańcy DPS Tolkmicko przed Centrum Aktywności Lokalnej w Łęczu.
Centrum Aktywności Lokalnej w Łęczu w pełnej krasie i w blasku słońca. Jesteśmy już po zajęciach i szykujemy się do powrotnej drogi do Domu w Tolkmicku.